Nasze pierwsze spotkania z Andrzejem były dla nas trudne. To co nam zaproponował w pierwszym momencie było irracjonalne. Wręcz nie wyobrażalne. Temat uczuć, maglowaliśmy bardzo długo – brawo za cierpliwość dla Andrzeja – ale opłacało się (jego praca nie poszła na marne).

Każdym rodzicom, którzy podejmą się tego tematu życzymy dużo cierpliwości, wytrwałości i samozaparcia – nie jest łatwo, ale najpierw musicie zacząć od siebie, aby nauka ta przełożyła się na relacje rodzice – dzieci

DACIE RADĘ – WARTO 🙂